HAMBURG 2007

09 - 11. 11.2007

 

1. Część opisowa.
2. Polsko – niemieckie wystąpienie.
3. Zapis dyskusji.


1. Część opisowa.


    W drugi weekend listopada w Hamburgu miał miejsce Zjazd Towarzystw Niemiecko - Polskich, na które Federalny Związek Towarzystw Niemiecko - Polskich i Towarzystwo Niemiecko - Polskie w Hamburgu, jako współorganizatorzy zapraszali również gości z Polski. W wyniku złożonego zaproszenia Towarzystwa Polsko – Niemieckie reprezentowane były przez uczestników z Bydgoszczy, Gdańska, Poznania i Rzeszowa. Tegoroczny, trzeci już zjazd Towarzystw Niemiecko - Polskich miał, podobnie jak oba poprzednie, inny charakter i inną treść niż wspólne polsko - niemieckie przedsięwzięcia, którymi były Kongresy Towarzystw Polsko - Niemieckich i Niemiecko - Polskich. Inny był także sposób sfinansowania udziału uczestników oraz zorganizowania ich pobytu, przy tradycyjnym wsparciu przez Fundację Współpracy Polsko - Niemieckiej oraz przez władze miasta Hamburga. Koszt udziału w Zjeździe był równy dla wszystkich uczestników i nie był wygórowany, ponieważ wynosił czterdzieści pięć euro (dla młodzieży i studentów - dwadzieścia euro). Do tego jednak dochodziły koszty dojazdu i pobytu w Hamburgu. Organizator wskazał dwa hotele, gdzie przy konieczności dokonania osobistej rezerwacji, koszt dwudniowego pobytu ze śniadaniami wynosił około stu euro. Pozostałe koszty, czyli dojazd i powrót z Polski do miasta oraz poruszanie się po Hamburgu były zróżnicowane, w zależności od miejsca zamieszkania w Polsce, wybranego sposobu dojazdu i osobistej aktywności.
    Zjazd przebiegał pod hasłem: “Sąsiedztwo w centrum Europy” i miał trzy wyraźnie od siebie oddzielone części: uroczystość oficjalną, część merytoryczną zjazdu oraz część organizacyjną Związku Federalnego Towarzystw Niemiecko - Polskich.
Otwarcie Zjazdu miało miejsce w hamburskim ratuszu, w jego reprezentacyjnej sali na pierwszym piętrze. Gości witał burmistrz Hamburga Ole von Beust oraz posłanka do Bundestagu, przewodnicząca Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko - Polskich Angelika Schwall - Düren i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Po powitalnych przemówieniach nastąpiła prezentacja laureatów i wręczenie nagrody niemiecko - polskiego magazynu DIALOG. Aktu tego dokonała przewodnicząca kuratorium Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko - Polskich Rita Süssmuth. W roku ubiegłym wyróżnienie Fundacja “Pogranicze”, działająca w Sejnach, w roku bieżącym wyróżniono Deutsch-Polnisches Jugendwerk czyli Polsko - Niemiecką Współpracę Młodzieży oraz Arbeitsgemeinschaft Christlicher Schüler/ Christliche Bildungsinitiative e.V., czyli Grupę Roboczą Uczniów - Chrześcijan. Zakończeniem wieczoru była kolacja dla uczestników zjazdu i gości honorowych w pobliskiej restauracji Brauhaus Joh. Albert przy Hohe Brücke 1.
    Drugi dzień zjazdu i część trzeciego zajęły sprawy merytoryczne. Obrady zjazdu przeniesione zostały poza centrum, do dzielnicy Farmsen, do tamtejszego ośrodka szkoleniowego Berufsförderungswerk, gdzie między innymi Towarzystwo Niemiecko - Polskie w Hamburgu organizuje naukę języka polskiego dla swoich członków i sympatyków. Dla grupy z Polski, która mieszkała w dzielnicy Wandsbek w hotelu ETAP, była to sprawa przejechania kilku przystanków kolejką miejską i bliskich spacerów, najpierw z hotelu do przystanku Wandsbek Markt a po kilkunastominutowej jeździe, z przystanku Farmsen do miejsca obrad.
    Po otwarciu tej części zjazdu kolejno realizowane były dwie dyskusje panelowe. Pierwsza miała temat: “Rozwój sieci polsko - niemieckiej - czynnik stabilizujący w relacjach bilateralnych”, temat drugiej to: “Powiązani przez historię - wspólne perspektywy na przyszłość”. Pierwszą dyskusję prowadził redaktor Adam Krzemiński, z udziałem Angeliki Schwall - Düren oraz Pawła Adamowicza, drugą natomiast Hartmut Ziesing z miejsca pamięci, którym jest teren byłego obozu koncentracyjnego Bergen - Belsen, z udziałem młodych przedstawicieli Niemiecko - Polskiej Wymiany Młodzieży. Jako, że zjazd miał miejsce prawie bezpośrednio po wyborach do Sejmu i Senatu, które doprowadziły do istotnej zmiany na polskiej scenie politycznej, polityka była obecna w bardzo wielu wypowiedziach niemieckich, szczególnie poza programem i porządkiem zjazdu. Dyskutanci niemieccy głównie wyrażali nadzieję, że proces pogarszania się stosunków polsko - niemieckich należy do przeszłości, niemniej wyrażali również opinie, że czas naprawy tych stosunków nie będzie krótki. W sprawach działalności Powiernictwa Pruskiego oraz budowy Centrum Przeciw Wypędzeniom stanowisko uczestników zjazdu było jednoznacznie negatywne, tematy nie były rozwijane.
    Po obiedzie dyskutowano w grupach roboczych, kolejno na dwa tematy: “Młodzież a dialog polsko - niemiecki” oraz “Partnerstwo miast i gmin jako czynnik stabilizujący we współpracy polsko - niemieckiej”. Do dyskusji wprowadzali Ingo Schuster z Towarzystwa Niemiecko - Polskiego w Berlinie oraz Thorsten Klute, burmistrz miasta Versmold. Wszystkie tematy wzbudziły znaczne zainteresowanie i wywołały ożywione dyskusje, również ze strony polskiej, na dokończenie których zabrakło przewidzianego programem czasu. Kolejną częścią merytoryczną było posiedzenie plenarne na temat: “Perspektywy współpracy Towarzystw Niemiecko - Polskich - portal internetowy, Magazyn Niemiecko - Polski DIALOG i rozwój regionalnych projektów”. Z pozoru wewnętrzny temat Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko - Polskich wywołał, podobnie jak wcześniejsze dyskusje w grupach roboczych, udział gości z Towarzystw Polsko - Niemieckich w dyskusji.
    Tradycyjnym akcentem kulturalnym w postaci wieczoru z koncertem polskiego zespołu muzycznego i tańcami zamknięty został drugi dzień spotkania. Początkiem trzeciego dnia zjazdu i zamknięciem części merytorycznej, była rozmowa Basila Kerskiego, redaktora naczelnego magazynu DIALOG z redaktorem Adamem Krzemińskim z Warszawy na temat: “Polska po wyborach - jak będzie rozwijać się współpraca polsko - niemiecka?”. Na tym punkcie programu zakończył się udział gości z Polski, którym w ten sposób pozostało trochę czasu na zwiedzenie miasta oraz odwiedzenie krewnych i znajomych.
    Ostatnią częścią zjazdu było doroczne Walne Zgromadzenie członków Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko - Polskich. Treść oraz wyniki obrad na razie nie są znane stronie polskiej, niemniej liczymy na zapoznanie się z nimi i możliwość ich przedstawienia Towarzystwom Polsko - Niemieckim w nieodległym czasie.

wróć do spisu

 

2. Wystąpienie

Hamburg, 09 – 11. 11. 2007

Sehr geehrte Mitglieder der Deutsch - Polnischen Gesellschaft Bundesverband,

und der Deutsch - Polnischen Gesellschaft in Hamburg.

Sehr geehrte Damen und Herren,

    in Namen der G ä ste der Polnisch - Deutschen Gesellschaften in Polen m ö chte ich unsere große Freude über unser Treffen anl ä sslich der Jahrestagung der Deutsch - Polnischen Gesellschaft Bundesverband 2007 in Hamburg ausdrücken. Im Namen des Landesverbands der Polnisch - Deutschen Gesellschaften gratuliere ich herzlich, dass die Deutsch - Polnische Gesellschaft Bundesverband und die Deutsch - Polnische Gesellschaft Hamburg so ein wichtiges Treffen veranstaltet haben. Wir kamen hierher, Ihrer Einladung folgend, um dieses Treffen zu feiern und um die Menschen in unseren Gesellschaften noch n ä her zu bringen und auch unsere Regionen kennen zu lernen, die bereits seit drei Jahren gemeinsam zur EU geh ö ren.

 

Szanowni Państwo,

    uczestniczyłem w wielu spotkaniach polsko - niemieckich, zaczynając, w 1995 roku, od IV. Kongresu Towarzystw Polsko - Niemieckich i Niemiecko - Polskich. Kongres ten miał miejsce w Bielsku - Białej, mieście wielu kultur, jedynym polskim mieście z pomnikiem Marcina Lutra, stojącym tam przed ewangelickim kościołem. Po ostatnim, XII. Kongresie w Krakowie, w maju 2003 roku, uczestnicząc w każdym, kolejnym Zjeździe Towarzystw Niemiecko - Polskich lub Polsko - Niemieckich, a mianowicie: w roku 2004 w Hanowerze, w roku 2005 w Bydgoszczy oraz w roku 2006 w Berlinie, widziałem, jak zaczynamy oddalać się od siebie, jak poziom współpracy naszych Zarządów Krajowych nie nadąża za potrzebami tego niełatwego czasu. Mówiąc o niełatwym czasie, uważam że wynik tegorocznych polskich wyborów może być zapowiedzią poprawy. Na rok 2007 Krajowy Zarząd Towarzystw Polsko - Niemieckich planował, już w roku ubiegłym, zjazd w Poznaniu. Jednak tak się złożyło, że zaplanowaliśmy termin zjazdu na 19 - 21. października, w którym to czasie przypadły wcześniejsze wybory do Sejmu i Senatu. Ponadto wsparcie, na które liczyliśmy okazało się za słabe. Otrzymaliśmy również informację o Waszym Zjeździe w Hamburgu w listopadzie. W tej sytuacji postanowiliśmy przesunąć termin naszego Zjazdu na maj roku 2008.

    Na pierwszy Kongres w Berlinie, który odbył się, w maju 1992 roku, pod hasłem “Polacy i Niemcy wspólnie w Europie”, zaproszeni zostali niemieccy i polscy sympatycy porozumienia polsko - niemieckiego, w tym także członkowie mniejszości narodowych w obu naszych krajach. Ze strony niemieckiej zaproszenie podpisali Hanno Jochimsen z Hamburga i Christian Schr ö ter z Berlina. Wiem, że tak było, bo idea Kongresu i jego program przygotowany został w Poznaniu, przez zespół niemiecko - polski, w którym swój udział mieli także członkowie naszego Towarzystwa. Znaczącym w pracach tego zespołu był głos przedstawiciela Hamburga, czyli przedstawiciela tego ośrodka, który od początku wiele wnosił do budowy porozumienia i współpracy polsko - niemieckiej. Tak się złożyło, że dotąd ani w Hamburgu ani w Poznaniu nie było ani Kongresu ani Zjazdu, za to Hamburg był zawsze przyjazny dla Polaków a w Poznaniu od samego początku nasze Towarzystwo Polsko - Niemieckie oraz Społeczno - Kulturalne Towarzystwo Mniejszości Niemieckiej współpracują ze sobą.

    W latach dziewięćdziesiątych wynikiem tej współpracy były wspólne przedsięwzięcia popularno - naukowe, jak na przykład prelekcje na temat współpracy Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, o niemieckim osadnictwie w Wielkopolsce w wieku XVIII a także o drezdeńskim okresie twórczości polskiego pisarza Józefa Ignacego Kraszewskiego. Innymi przykładami może być wspólne uczestnictwo w corocznym “Tygodniu kina niemieckiego”, organizowanym zawsze jesienią w Poznaniu czy też dwukrotne spotkanie podczas wykładów niemieckiego oficera z Poczdamu o roli sił zbrojnych Republiki Federalnej Niemiec po zjednoczeniu państwa. Większość tych przedsięwzięć zrealizowana była w siedzibie Społeczno - Kulturalnego Towarzystwa Mniejszości Niemieckiej, głównie dlatego, że Towarzystwo Polsko - Niemieckie w Poznaniu nie posiada własnego lokum.

    Od kilku lat współpraca naszych dwóch Towarzystw przekroczyła granicę polsko - niemiecką, stowarzyszenie mniejszości niemieckiej jest obecne w projektach Towarzystwa Polsko - Niemieckiego w Poznaniu, organizowanych wspólnie z Towarzystwami Niemiecko - Polskimi w Dolnej Saksonii i Saksonii. Na przykład w roku ubiegłym, będąc w Lipsku, zwiedziliśmy wspólnie pole Bitwy Narodów w 1813 roku i jej monumentalny pomnik. Nie wszystko jednak zawsze idzie świetnie. Doczekaliśmy w Poznaniu odwrócenia się sytuacji. Nasze Towarzystwo Polsko - Niemieckie współpracując bardzo owocnie ze stowarzyszeniem “Civitas Christiana”, korzysta z jego siedziby, również dla organizacji projektów i spotkań polsko - niemieckich, zaś Społeczno - Kulturalne Towarzystwo Mniejszości Niemieckiej, skutkiem braku tradycyjnego wsparcia ze strony niemieckiej, przeżywa bardzo poważny kryzys, mogący nawet doprowadzić do jego upadku. Być może więc, na kolejnym spotkaniu Towarzystw Niemiecko - Polskich i Polsko - Niemieckich w składzie Towarzystwa Polsko - Niemieckiego w Poznaniu znajdą się przedstawiciele mniejszości niemieckiej i w ten sposób osiągnięta zostanie nowa jakość. Byłby to pewien rodzaj nowej równowagi polsko - niemieckiej, polegającej na tym, że tak, jak w Towarzystwach Niemiecko - Polskich od początku działają Niemcy i Polacy mieszkający w Republice Federalnej Niemiec, w Towarzystwach Polsko - Niemieckich mogą zacząć wspólnie występować Polacy i liczniej niż obecnie, obywatele polscy, pochodzenia niemieckiego. Taka możliwość już dziś istnieje nie tylko w Poznaniu, może to jest jeszcze jedna ścieżka, prowadząca do wzmacniania polsko - niemieckiego porozumienia i lepszej współpracy?

    Jak już powiedziałem, Towarzystwo Polsko - Niemieckie w Poznaniu w ubiegłym roku, po Zjeździe w Berlinie podjęło przygotowania do zorganizowania Zjazdu w naszym mieście. Kilka przyczyn, niezależnych od nas wymusiło zmianę planowanego terminu październikowego, przełożyliśmy więc termin przedsięwzięcia na maj roku 2008 i mocno będziemy zabiegać, aby przedsięwzięcie zostało zrealizowane.

    Myślę, że tu, w mieście tak dobrze działającego Towarzystwa Niemiecko - Polskiego, w obecności ludzi, którzy stali na początku drogi budowania pojednania niemiecko - polskiego, można i należy stawiać pytania o przyszłość współdziałania nie tylko poszczególnych Towarzystw Niemiecko - Polskich i Polsko - Niemieckich ale także naszych Krajowych Zarządów. W roku przyszłym, na Zjeździe w Poznaniu będziemy poszukiwać dróg kontynuacji i rozwoju, kładąc akcent przede wszystkim na rozwój współpracy regionalnej, przy wsparciu której działamy i przedstawiając propozycje rozwoju współpracy młodzieży, co także z powodzeniem realizujemy w naszym regionie przy wsparciu samorządów terytorialnych i oczywiście Fundacji Współpracy Polsko - Niemieckiej i Wymiany Młodzieżowej. Dobrze pamiętam dyskusję młodzieży podczas V. Kongresu w G ö rlitz, w restauracji “Vierradm ü hle”, w roku 1996 oraz zorganizowany ad hoc, poza programem VI. Kongresu, młodzieżowy panel dyskusyjny na trawniku przed Teatrem Wybrzeże, w Gdańsku, w roku 1997. Mamy mocne postanowienie reaktywacji tamtych inicjatyw, na początek w wykonaniu naszej grupy młodzieżowej Towarzystwa Polsko - Niemieckiego w Poznaniu, która na dziś podjęła współpracę ze swoimi rówieśnikami w Berlinie.

 

    Am Ende gratuliere ich noch einmal herzlich der Deutsch - Polnischen Gesellschaft Bundesverband, dem Vorstand der Deutsch - Polnischen Gesellschaft in Hamburg und allen Mitgliedern dieser Gesellschaft, dass sie so ein wichtiges Treffen organisiert haben und w ü nsche Ihnen, in Namen aller Polnisch - Deutschen Gesellschaften, viel Erfolg, sowohl bei der Realisierung der eigenen Ziele als auch in der Zusammenarbeit mit anderen Gesellschaften in Deutschland und in Polen.

 

 

Inicjatywa Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko - Polskich

 

SPOCZYWA NA NAS ODPOWIEDZIALNOŚĆ

    Wyrażamy zaniepokojenie: Powodowani troską o porozumienie polsko - niemieckie, jakie udało się osiągnąć w minionych dziesięcioleciach, zwracamy się do społeczeństw Polski i Niemiec. Niepokoją nas nasilające się w ostatnich latach próby zakwestionowania skierowanego w przyszłość partnerstwa Polski i Niemiec.

    Spoczywa na nas odpowiedzialność: Historię kontaktów sąsiedzkich naszych narodów ukształtowały bolesne doświadczenia. Rozbiory Polski dokonane przy udziale Prus w XVIII wieku, rozpowszechniony wśród niemieckich elit w XIX i XX wieku antypolonizm, rozpętana w 1939 roku wojna zakończona wymordowaniem wielu milionów Polaków i niemal całkowitą zagładą polskich Żydów oraz okupacja niemiecka, która wyniszczyła kraj, pozostawiły głębokie rany w polskim społeczeństwie.

    Następstwem wojny były także ucieczka, wypędzenia i przymusowe wysiedlenia milionów ludzi z ich ziemi ojczystej. Związane z tym cierpienia to doświadczenie do dziś żywe w wielu rodzinach.

    W obliczu takiej historii z głęboką wdzięcznością patrzymy na osiągnięcia ostatnich lat na drodze ku polsko - niemieckiemu partnerstwu. Byliśmy świadkami historycznych gestów pojednania: Poczynając od memorandum Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego i listu biskupów polskich, uklęknięcia Willy Brandta w Warszawie, poprzez wzajemne zapewnienia pokojowych intencji Tadeusza Mazowieckiego i Helmuta Kohla podczas mszy pojednania w Krzyżowej, wygłoszoną w Bundestagu mowę polskiego ministra spraw zagranicznych Władysława Bartoszewskiego aż do oświadczenia gdańskiego prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Johannesa Raua.

    Traktaty - graniczny oraz o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z lat 1990 i 1991 przypieczętowały tę zorientowaną na pojednanie i porozumienie politykę. Dzięki niej Polacy i Niemcy zbliżyli się do siebie tak bardzo, jak jeszcze nigdy w ciągu ostatnich dwustu lat. Po obu stronach przyczyniło się do tego wiele osobistości, polityków oraz inicjatyw społecznych: Kościoły, katolicki laikat, ruch Solidarności, niemieckie związki zawodowe, przedstawiciele polskiej emigracji, antykomunistyczna opozycja w NRD, publicyści, artyści i tłumacze, przedsiębiorstwa i postacie świata biznesu, fundacje, partnerstwa miast oraz stowarzyszenia, a wśród nich Towarzystwa Niemiecko - Polskie.

    Spoczywa na nas odpowiedzialność: Wstąpienie Polski do NATO i Unii Europejskiej jest wielką szansą na ostateczne przezwyciężenie polsko - niemieckich rozbieżności, jak również na utrzymanie pokojowego rozwoju naszego kontynentu. Pojednanie polsko - niemieckie oraz integracja europejska są więc naszą wspólną przyszłością, której nie wolno poświęcać na rzecz rzekomych wewnątrzpolitycznych korzyści poprzez sięganie po dawne stereotypy wroga. Zwracamy się więc z apelem do wszystkich, którym leżą na sercu stosunki polsko - niemieckie: Polityka partnerstwa i przyjaźni, która po 1989 roku osiągnęła tyle dobrego w Europie powinna być kontynuowana w imię przyszłości. My, niżej podpisani, będziemy nadal działać w duchu zaufania i porozumienia między naszymi państwami, a naszą przyszłość widzimy w zjednoczonej Europie.

wróć do spisu

 

3. Zapis dyskujsji

Hamburg, 09 - 11. listopada 2007
Dyskusje w czasie Zjazdu, w których udział brali goście z Polski.


1. “Powiązani przez historię - wspólne perspektywy na przyszłość”
Prowadził Hartmut Ziesing z miejsca pamięci Bergen - Belsen, z udziałem przedstawicieli Niemiecko - Polskiej Wymiany Młodzieżowej.
Pod tym tytułem przedstawiona była część problematyki pojednania polsko - niemieckiego, planowanej do realizacji przez młodych Niemców i Polaków, czyli przez ludzi dla których konflikty polsko - niemieckie są historią i którzy budować powinni wspólną, europejską przyszłość. Przedstawiane były wybrane problemy z historii kontaktów polsko - niemieckich a także sposoby i metody organizowania projektów polsko - niemieckich. Z przebiegu dyskusji wyniknęło, że w dalszym ciągu są problemy ze znajdywaniem partnerów do wymian młodzieżowych oraz brakuje doświadczonych organizatorów młodzieżowych projektów polsko - niemieckich. Nowością była informacja, że o ile w programie projektu młodzieżowego jest pobyt w miejscu pamięci lub jego zwiedzanie, przy odwiedzaniu kraju partnera nie jest konieczne zgłoszenie i posiadanie partnera zagranicznego. Problemem jest jednak interpretacja miejsca pamięci przez niemieckich przedstawicieli Polsko - Niemieckiej Wymiany Młodzieżowej. Według nich miejscami pamięci są prawie wyłącznie obiekty czasu drugiej wojny światowej, przede wszystkim tereny byłych niemieckich obozów koncentracyjnych. Oznacza to na przykład, że polska młodzież, odwiedzająca pole bitwy narodów pod Lipskiem w 1813 roku, nie przebywa w miejscu pamięci.
    Ze strony polskiej przedstawione zostały przykłady realizowanych polsko - niemieckich wymian młodzieżowych z Wielkopolski i Dolnej Saksonii, mające kilkuletnią tradycję i wsparcie samorządów oraz Towarzystwa Polsko - Niemieckiego w Poznaniu.

2. “Partnerstwo miast i gmin jako czynnik stabilizujący we współpracy polsko - niemieckiej”
Prowadził Torsten Klute, burmistrz Versmold, które jest partnerem małopolskiego miasta Dobczyce.
Moderator dyskusji postawił tezę, że partnerstwa samorządowców miast i gmin polskich i niemieckich są stabilizatorem stosunków pomiędzy naszymi państwami. Wymienił liczbę prawie pięciuset polsko - niemieckich samorządowych kontaktów, z czego wyniknęło 362 partnerstw miast i gmin polskich i niemieckich. Wśród najstarszych partnerstw polsko - niemieckich wymienił wielkopolskie miasto Chodzież. W mieście tym nie ma jednakże stowarzyszenia w rodzaju Towarzystwa Polsko - Niemieckiego. Przedstawiając problematykę, jako słabość wskazał zmniejszającą się ilość zawieranych partnerstw polsko - niemieckich. Podane zostało, że o ile w roku 2003 podpisane zostało 9 partnerstw, w roku 2004 - 18, w roku 2005 - 12 to w roku 2006 podpisano tylko 4 porozumienia o współpracy i partnerstwie. Pierwszy zabrał głos w dyskusji przedstawiciel Towarzystwa Niemiecko - Polskiego w Norymberdze, przedstawiając partnerstwo ich miasta z Krakowem. Był to głos w całości przedstawiający pozytywny obraz partnerstwa, w podobnym tonie wypowiadała się przedstawicielka miasta Tostedt, Ruth Zuther. Miejscowość Tostedt ma partnerstwo z miastem Lubaczów. Następnie swoje doświadczenia przedstawiali inni uczestnicy, mówiąc o szczególnych trudnościach przy próbach nawiązywania kontaktów i tworzenia umów partnerskich. Z ich wypowiedzi wynikało, że strona niemiecka jest zainteresowana budowaniem partnerstw, jednakże ich tworzenie bez wcześniej nawiązanych kontaktów stwarza wiele problemów.
    W imieniu strony polskiej przedstawiony został obraz partnerstwa Poznania i Hanoweru, jako jednego ze starszych partnerstw polsko - niemieckich oraz partnerstwo miasta i gminy Oborniki Wielkopolskie z dolnosaksońską gminą L?chow - Dannenberg, zawarte wiosną roku 2007. Wymienione zostały także partnerstwa Wielkopolski jako regionu z krajami związkowymi Hesja, Dolna Saksonia i Brandenburgia. Na przykładzie Poznania przedstawione zostały efekty kontaktów na polu gospodarczym, społecznym i kulturalnym, gdzie przykładami mogą być zakłady Volkswagen w Hanowerze i Poznaniu, kontakty i współpraca administracji obu miast czy też współdziałanie instytucji kultury, zarówno miejskich jak i regionalnych. Jednak na tym pozytywnym obrazie kładzie się cieniem fakt, że niemieckie firmy, działające w Poznaniu i Wielkopolsce nie uczestniczą we wspieraniu kontaktów i projektów polsko - niemieckich. Z kolei na przykładzie całkiem świeżego partnerstwa Obornik Wielkopolskich i Lüchow - Dannenberg w Dolnej Saksonii wskazano, że zawarcie partnerstwa było wynikiem wcześniej organizowanych kilkuletnich kontaktów i wymian doświadczeń pomiędzy grupami rolników, rzemieślników, straży pożarnych a nawet myśliwych oraz intensywnej wymiany międzyszkolnej młodzieży polskiej i niemieckiej nie tylko w samym mieście ale w całym powiecie. Wnioskiem z wystąpienia było podkreślenie, że efektywne partnerstwa mieć muszą podstawę w różnorodnych, wcześniejszych kontaktach oraz powinny mieć wsparcie we współpracy organizacji pozarządowych, które w największym stopniu zbliżają mieszkańców współpracujących miejscowości i regionów.

 

wróć do spisu